TA STRONA UŻYWA COOKIE

X Nie pokazuj wię™cej
Dowiedz się™ wię™cej o celu ich używania w przeglą…darce.
Korzystają…c ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki
Moja Czeladź - Moje Miejsce - www.czeladz.org.pl - Lepsza strona miasta
 

pikto_container_end
Strona główna
Informator miejski
- Sport
- Kultura
- Przyroda
- Historia
- Zabytki
- Kopalnie
- Ludzie
- Literatura
Galeria
Rankingi
Redakcja
Reklama
Nasze publikacje
Patronaty medialne
Forum dyskusyjne
 

Organizacje Pożytku Publicznego w Czeladzi

NAGRODY W KONKURSACH ZAPEWNIAJĄ:


 

 

 

 






WSPÓŁPRACA:














.:powrót:.
20-02-2014
O Niwie - historia jednej z najstarszych ulic w Czeladzi
img

Historia czeladzkich ulic jest znacznie młodsza niż historia samego miasta. W "Opisie Parafii Czeladź z lat 1783 do 1874" wymienionych jest tylko jedenaście dróg. Wiemy, że jeszcze na początku XIX wieku w Czeladzi mimo, iż ulice posiadały już swoje nazwy, to jednak domy przy nich numerowane były według jednolitego systemu dla całego miasta.

Można tu podać dla przykładu, że karczma w Rynku miała numer 14, gorzelnia numer 176, a plebania numer 196. Do brukowania ulic w Czeladzi przystąpiono dopiero w roku 1916. Trwałą brukową nawierzchnię otrzymała wtedy ulica Milowicka (obecnie Katowicka).

Jedną z najstarszych ulic w Czeladzi wywodzących swą nazwę z określenia terenu, na którym się znajduje, jest Niwa. Według słownika staropolskiego niwa to pole uprawne po wykarczowaniu lasu. Określenie terenu Niwa występuje po raz pierwszy w 1624 roku w protokole spisanym w sprawie spornych gruntów między Wojciechem Mieroszewskim panem Michałkowic, Siemianowic i Bańgowa, a miastem Czeladź. Wspomniana tam Niwa to według współczesnej topografii teren zawarty pomiędzy rzeką Brynicą i ulicą Przełajską, na długości od mostu przy Bytomskiej do początku ulicy Zielonej. Przed wiekami teren ten był przez długie lata w dziedzicznym władaniu wójtów czeladzkich.

Przebieg drogi nazwanej później ulicą Niwa pokazany jest po raz pierwszy na planach miasta pod koniec XIX wieku. W tym czasie zabudowana ona była kilkoma domostwami tuż za drewnianym mostem. Drewnianą konstrukcję tego głównego czeladzkiego mostu mieliśmy jeszcze w latach pięćdziesiątych XX wieku.

Przed wybuchem pierwszej wojny światowej Towarzystwo Akcyjne Kopalń Węgla Czeladź nabyło na Niwie grunt z zamiarem wybudowania tu szybu górniczego. Wspomniane Towarzystwo Czeladź, po jakimś czasie, wycofało się z inwestycji w samej Czeladzi na rzecz Piasków, choć jeszcze w okresie międzywojennym wybudowało na tyłach ulicy Ogrodowej szyb Jan Kanty. Szyb ten około 1951 roku został przejęty przez KWK Czerwona Gwardia i nazwany szybem Kondratowicza. Kopalniany grunt na Niwie stał się również  własnością tej kopalni. Obecnie teren ten jest we władaniu Polskiego Związku Działkowców, a ogródki noszą nazwę Niwa.

1941 - Tablica poświęcona patronowi ulicy 1943 - Zabudowania starej garbarni 1944 - Kapliczka

W 1923 roku wybudowano na Niwie Garbarnię. Garbarnia Czeladzianka (taką nosiła nazwę) pracowała do wybuchu drugiej wojny światowej. Właścicielami jej byli: Jan Szurman (25% udziałów), Jan Miodyński i Piotr Jaresyński (po 20% udziałów), Berek Hajda (15% udziałów) oraz Izydor i Teodor Nieszporkowie (po 10% udziałów). Garbarnią zarządzał jednoosobowo Jan Szurman, były majster znanej w Europie, fabryki butów Bata. Przez lewicujący „Głos Zagłębia” w numerze z 11.01.1925 został on ostro skrytykowany za surowe traktowanie robotników i nazwany dorobkiewiczem wojennym. Za dwanaście godzin pracy zatrudnione tam kobiety otrzymywały półtora złotego. Tona węgla kosztowała wówczas dziewiętnaście złotych, a za jeden kilogram chleba trzeba było zapłacić czterdzieści groszy. Inna gazeta „Kurier Zagłębia” 04.03.1925 informuje zaś, że Rada Miejska na oświetlenie kościoła parafialnego w roku 1925 przyznała dotację w wysokości ośmiu tysięcy złotych. Garbarnia zatrudniała około 15 robotników i przetwarzała średnio 15 skór końskich dziennie. Budynki garbarni i zabudowania mieszkalne Jana Szurmana stoją do dzisiaj.

W czasie ostatniej wojny w budynkach garbarni umieszczono straż pożarną, po wojnie zaś przedsiębiorstwo remontowo-budowlane, a później bazę sprzętowo-samochodową. Baza ta posiadała nawet własny hotel robotniczy stojący na rogu ulic Niwa i Boguckiego (budynek wyburzono w latach siedemdziesiątych).

W 1930  roku prostopadle leżące do garbarni pola należące do Jana i Stanisławy Gawron oraz do Szymona i Stanisławy Flasza podzielono na dziewięć działek. Wzdłuż nich wydzielono wspólny przejazd szerokości dwóch metrów i tak powstała obecna ulica Stanisława Boguckiego, do roku 1973 będąca częścią istniejącej wcześniej ulicy Niwa.

Do wybuchu drugiej wojny światowej na tych dziewięciu działkach wybudowano dziewięć domostw. Do tych domów prąd elektryczny doprowadzono w okresie okupacji niemieckiej kiedy ulica Niwa nosiła nazwę Wiesen Weg, a jeden z jej mieszkańców zadeklarował się  jako volksdeutsch. Mieszkał tu również Ludwik Nowak czołowy tenisista stołowy CKS-u w okresie międzywojennym, sędzia piłkarski Stanisław Miśtal a także Franciszek Czech obywatel czeladzki. Ten ostatni wyruszył z podwodą we wrześniu 1939 roku w polskiej kolumnie wojskowej. W okolicach Proszowic doszło do bitwy . W walce przegranej przez Polaków zginęło wielu żołnierzy i cywilów. Zginął również Franciszek Czech. Jego koń Siwek jednak ocalał. Zaopiekował się nim miejscowy proboszcz. Po konia Siwka pojechał na rowerze z Czeladzi do Proszowic zięć Franciszka Czecha Józef. Po wielu perypetiach Józef z rowerem, furką i koniem powrócili do Czeladzi. Po zakończeniu wojny Siwek żył jeszcze długo, rozwoził węgiel z Saturna ,Czerwonej Gwardii, uprawiał czeladzkie grunty, woził nowożeńców do ślubu w parafialnym kościele, bywał nawet z pielgrzymką w Częstochowie.

1935 - Fragment gazety Iskra znaleziony w 2005 roku pod tynkiem w niszy kapliczki 1940 - Dokument z 1930 roku umożliwiający powstanie dzisiejszej ulicy Stanisława Boguckiego 1945 - Tablica o historii kapliczki

Przy zbiegu ulic Przełajskiej i Boguckiego oraz drogi polnej w kierunku Łączek przemianowanej już w XXI wieku z inicjatywy autora tego tekstu na ulicę Łączkową stoi wybudowana w okresie rozbiorów Polski urokliwa kapliczka. We wnęce tej kapliczki stała pierwotnie drewniana figura Jezusa Frasobliwego. Figurę tą zabrano, a w jej miejsce wstawiono gipsową kopię. Kopię gipsową po raz pierwszy zniszczono w czasie ostatniej wojny. Podobno miało to mieć związek z ciągłym i uporczywym zapalaniem świeczek w kapliczce i wokół niej, co stało w sprzeczności z zarządzeniem władz okupacyjnych o całkowitym zaciemnianiu miasta po zmroku. O tym zniszczeniu wspomina ks. Józef Sobczyński w swoich kronikach. Drugi raz Figurę zniszczono, a właściwie skradziono w 2003 roku. Przygotowując w 2005 roku niszę kapliczki do ustawienia nowej figury Jezusa Frasobliwego rozebrałem stary zbutwiały otynkowany cokolik, na którym stała skradziona gipsowa figura. Pod tynkiem znalazłem fragmenty wychodzącej w Sosnowcu gazety Iskra. Gazeta wydana była 1.09.1915. Jest dosyć prawdopodobne, że gazeta ta pochodzi z okresu budowy kapliczki. Istnieje bardzo dużo wersji dotyczących czasu powstania kapliczki. Żadna z nich nie jest jednak dostatecznie udokumentowana.

Ja sam w Echu Czeladzi w maju 1996 pisałem powołując się na relację nieżyjącego już, a pochodzącego z Czeladzi ks. dr Kazimierza Koniecznego o pierwszej połowie wieku XIX. W roku 2006 w niszy kapliczki umieszczono lipową figurę Jezusa Frasobliwego dłuta Jana Giejsona artysty rzeźbiarza z Barda Śląskiego. Obecna rzeźba podświetlana w nocy jest monitorowana całodobowo co, jak mam nadzieję, powinno zabezpieczyć ją przed kradzieżą i zniszczeniem.

 

Drogi czytelniku jeśli wybierzesz się na spacer w rejon Niwy to proszę zwróć uwagę na tablice umieszczone na początku i na końcu ulicy Boguckiego pierwsza poświęcona patronowi ulicy, a druga historii kapliczki. Ciekawym elementem krajobrazowym jest tu również stare dzikie koryto Brynicy (nie spotykane już nigdzie), ciągnące się po obu jej brzegach widoczne doskonale z nasypu kolejowego, nieczynnej już kolei piaskowej.

 

Jerzy Zawada

Autor zdjęć: Antoni Dybek


Copyright © czeladz.org.pl 2000 - 2013.    Regulamin Konkursów

Reklama Redakcja   Polityka Pryw.   Polityka Cookies Laptopy

Osób on-line: 8